Magnesy neodymowe Trump Chiny
Od wiosny 2025 roku Chiny w sposób nagły, kompletnie bez żadnego ostrzeżenia, zaczęły wprowadzać przepisy regulujące sprzedaż magnesów neodymowych poza granicę Chin. Są one cały czas zmieniane i poprawiane, ponieważ producenci magnesów próbują oczywiście obchodzić je na wszystkie możliwe sposoby.
Skład magnesów neodymowych to nie tylko neodym i prazeodym oraz żelazo i bor wchodzące do związku Nd2Fe14B i Pr2Fe14B, będącego podstawą do wytworzenia magnesów neodymowych, ale również domieszki, będące tak samo, jak neodym i prazeodym metalami zaliczanymi do pierwiastków ziem rzadkich. Mowa tutaj m.in. o dysprozie (Dy) i terbie (Tb). Początkowo, na wiosnę 2025 r. przepisy zezwalały na zawartość tych pierwiastków nie większą niż 0,2% dla magnesów sprzedawanych bez licencji. W związku z tym, że producenci zaczęli, zamiast tych pierwiastków stosować holm (Ho) – też lantanowiec – obecnie dozwolona zawartość dla każdego z tych trzech pierwiastków to 0,1%. Oczywiście to może się jeszcze zmienić.
Wymienione domieszki, mają wpływ na uzyskiwaną koercję, a ta jest związana z podatnością magnesu na rozmagnesowanie, nie tylko pod wpływem wysokiej temperatury, ale również w wyniku działania przeciwnym polem magnetycznym. Zwykłe magnesy neodymowe produkowane do niewymagających zastosowań mogą mieć w przyszłości niższe wszystkie podstawowe parametry magnetyczne (oprócz indukcji remanencji), choć w tej chwili jeszcze nie obserwujemy takiego zjawiska. Nastąpił realny wzrost cen magnesów neodymowych. Magnesy posiadające wysoką koercję HcB i wysoką koercję HcJ stały się bardzo trudno dostępne, lub w ogóle niedostępne.
Państwo Środka, będące w praktyce monopolistą, jeżeli chodzi o produkcję spiekanych magnesów neodymowych, próbuje wywrzeć presję na USA, które to za pomocą dekretu podpisanego przez Donalda Trumpa wprowadziły wysokie cła na chińskie towary. Prezydent Donald Trump próbuje podpisywać umowy, np. ostatnio z Australią, dotyczące pierwiastków ziem rzadkich, ale wszystko wskazuje na to, że są to działania spóźnione o co najmniej dekadę.
